| Share |
O około dziesięć minut za długo przynajmniej dla Chrobrego trwało spotkanie z hegemonami z Kielc. Vive częściowo zmazało plamę na honorze zwyciężając pięcioma trafieniami w Płocku. Chrobry w tym przypadku miał być przekąską, a aż do 50 minuty nie był. Głogowianie grali bardzo ambitnie, nie wystraszyli się renomowanego rywala i do tej pory nie pozwolili na większą niż pięciobramkową przewagę, za każdym razem znacznie się zbliżając do lidera. Kiedy w 49 minucie na tablicy wyników było 28:26 trener Wenta nie wytrzymał i wziął czas. Od tego momentu gospodarze wreszcie, z ich punktu widzenia uciekli Chrobremu. Sprawę nieco inaczej widział trener Markuszewski. - Długo stawialiśmy zacięty opór, a później moi zawodnicy chyba się wystraszyli, że mogą dogonić lidera i stąd proste straty w końcówce. ale ogólnie jestem zadowolony. Teraz czas na kolejne derby tym razem z Zagłębiem Lubin. Mecz rozegrany zostanie w sobotę 12 paźdzeirnika z uwagi na przerwę dla reprezentacji.
Vive Targi Kielce – SPR Chrobry Głogów 37:29 (19:14)
Vive: Szmal, Cleverly – Tomczak 3, Jurecki 3, Tkaczyk 6, Zaremba 2, Olafsson 1, Kuchczyński 5, Jurasik 5, Stojković 3, Buntić 4, Zorman 1, Rosiński 4.
Chrobry: Stachera, Kapela, Zapora – Piętak 1, Różański 3, Bednarek 3, Żak 1, Świtała, Mochocki 5, Kuta 5, Płaczek 2, Wysokiński 3, Czekałowski 1, Ścigaj 5.
Kary po 6 minut
| Share |



