Rozmowa z Ireneuszem Mamrotem, trenerem piłkarzy Chrobrego Głogów, lidera III ligi.
-
Już za kilka dni test prawdy, inauguracja rundy wiosennej, mecz z Lechią Dzierżoniów. Jakie nastroje przed tym pojedynkiem?
- Pomału zaczynamy odczuwać typowe ciśnienie przedstartowe. Dodam, że pozytywne, nie paraliżujące. Wszyscy wiemy, że celem dla wszystkich sympatyków futbolu w Głogowie jest awans i temu podporządkowane były wszelkie działania, zarówno pod względem organizacyjnym i kadrowym. To nie jest wyłącznie cel kibiców, bo taki sam cel ma drużyna, ja jako trener, działacze. Chcę żeby to wybrzmiało, że my też mocno tego chcemy. To jest sens bycia w sporcie, odnoszenie sukcesów niezależnie na jaką skalę.
- Chodzi gdzieś jeszcze Panu po głowie myśl, po co ja tu przyszedłem? Można było być, gdzieś indziej, gdzie jest spokojniej, gdzie nie ma tego ciśnienia?
- Ale tu jest spokojnie! Nie ma paniki, nerwowości i ciągłego „musimy”. Kiedy rozglądam się wokół to widzę wszędzie to pragnienie awansu, ale rozumiem doskonale, że to nie jest przerost ambicji i aspiracji. Patrząc na tradycje klubu, obiekty, warunki, system szkolenia, zaangażowanie miasta, środowiska natychmiast się wie, że ten klub znajduje się w za niskiej jak dla siebie klasie rozgrywkowej. Wiedziałem o tym przyjeżdżając do Głogowa z Polonią na mecze i wiedzą o tym w innych klubach naszej ligi. To nie jest liga dla tego klubu. Dlatego kiedy otrzymałem propozycję pracy w Głogowie wiedziałem, że możemy rozmawiać tylko o awansie. Rok temu można było tego jeszcze chcieć, mając kilka punktów straty, ale jakie cele można mieć teraz, kiedy się prowadzi w tabeli i ma dobry układ gier? Dobrze, że wszyscy tego chcą, bo trzeba pamiętać, że nie zawsze działacze w wielu klubach głównie z powodów ekonomicznych chcą awansować.
-
No właśnie, wszyscy chcemy tego awansu, ale czy sportowo jesteśmy przygotowani na II ligę?
- Wszystko zależy od celów jakie się sobie stawia. Nie trzeba się specjalnie przekonywać, że nikt nie myśli o awansie w postaci przygody na jeden sezon. Nikt mi o tym nie musiał mówić, to jest naturalne. Pamiętać trzeba, że jednak Chrobry opuścił ligę na kilka sezonów. Zbudowanie solidnej drużyny to jest proces. Kiedy przychodziłem do Głogowa, do liderującego Chrobrego, musiałem o tym myśleć w pierwszej kolejności. Stąd moje oczekiwania dotyczące pewnych wzmocnień szczególnie w ataku. Każdy widział ile Chrobry wypracowywał sytuacji i ile wpadało do siatki. Dobrze jest kiedy dotyczy to rywalizacji na każdej pozycji. Oczywiście, że nie oznacza to faktu, że już jesteśmy w drugiej lidze, i że ktoś nam ją podaruje, ale nie możemy się też tak zachowywać, że awans, w który wierzymy nas zaskoczy. To byłoby mało odpowiedzialne, zwłaszcza tutaj.
- Jakie są konkluzje po tych trzech miesiącach spędzonych z drużyną?
-
Może lepiej byłoby ponarzekać, ale się nie da. Cały cykl szkoleniowy udało się zrealizować według zamierzeń. Liczba sparringów była wystarczająca i dobór rywali był odpowiedni. Podobnie mogę powiedzieć o stanie kadry. Jest rywalizacja i mogę powiedzieć, że drużyna jest wzmocniona. Nie mogę narzekać na nic, bo omijały nas także kontuzje. Największym rywalem wydaje się w związku z tym psychika bo przeciwników znamy. Mam nadzieję, że i to będzie w porządku. Bez wątpienia w dużym stopniu najwięcej zależy od pierwszego meczu. Jak wygramy to całe ciśnienie zejdzie z chłopaków, bo nieprawdą jest, że nikogo to co się dzieje wokół nie dotyka.
-
Nie pozostaje zatem nic innego, jak życzyć wygranej w pierwszym meczu, a potem w kilku, kilkunastu kolejnych.
-
Dziękuję. Na początek pokonajmy Lechię i będzie dobrze.
Rozmawiał Dariusz Przybylski
Opinie
Dzisiaj (13.07) w godzinach popołudniowych udostępnione będą do oglądania mieszkania w wyremontowanym obiekcie mieszkalnym „Lipsk” na osiedlu Kopernika. Przypomnijmy, że budynek należący do miasta, w przeciągu niespełna roku przeszedł gruntowną przemianę. Całość prac remontowych sięgnęła 10 mln. zł z czego znaczną część stanowiło dofinansowanie. – W sumie do użytku lokatorom oddajemy do użytku 95 mieszkań. W pierwszej kolejności prawo do zasiedlenia budynku będą mieć nasi najemcy na prawie zamiany i ich zapraszamy w pierwszej kolejności dziś w godzinach 15 – 17 do oględzin oddanych w budynku mieszkań. – wyjaśnia dyrektor ZGM, Marek Rychlik. Wielu głogowian mylnie jeszcze sądzi, że wyremontowany obiekt jest budynkiem socjalnym o obniżonym standardzie. W tym nawet niektórzy radni. Wyjaśniał to po raz kolejny na ostatniej sesji rady miasta wiceprezydent, Leszek Szulc. – Ten i kolejny obiekt, tzw. Lipsk II, który niedługo zaczniemy na tych samych zasadach remontować stają się mieszkalnymi budynkami komunalnymi i podlegać będą tym samym zasadom, jak wszystkie dotychczas istniejące mieszkania należące do miasta. Niewykluczone, że te przekonanie o przeznaczeniu „ Lipska” wzięło się z początków dyskusji sprzed kilku laty o przyszłości obiektów. Propozycji, ale też i obietnic było co niemiara. Teraz blisko sto rodzin może przenieść się do pełno standartowych dwu i trzy pokojowych mieszkań, a zwolnione przez nich lokale zostaną przeznaczone dla kolejnych oczekujących. Jeżeli przyjęty harmonogram prac na budynku Lipsk II zostanie wykonany za rok czeka nas podobne wydarzenie.
Brak prezesa w klubie wcale nie ułatwia prowadzenia rozmów dotyczących kadry na przyszły sezon. Dobra informacja to taka, że Łukasz Zaremba dalej będzie stał między słupkami bramki Chrobrego. Z graczy z pola nie ma już Arkadiusz Sojki, Krystiana Kowalskiego, Łukasza Filipiaka, Marka Jabłońskiego i Michała Bały. Kontrakt podpisał będący już w klubie Arkadiusz Waszkowiak, który w praktyce wypełnia lukę po Filipiaku w kwestii konieczności gry tzw. młodzieżowca. Pierwszym wyraźnym uzupełnieniem ubytków jest Maciej Kononowicz, grający na pozycji napastnika zawodnik z zespołów Ziemi Lubuskiej, występujący ostatnio w Lechu Poznań, w zespole grającym w Młodej Ekstraklasie. Jutro ast głogowianie rozegrają w Legnicy z tamtejszą Miedzią pierwszy, z cyklu przedsezonowych sparringów. Tam trener Janusz Kubot sprawdzi kolejnych zawodników. Początek spotkania o godzinie 17.00. Natomiast szansa obejrzenia Chrobrego na własnym boisku już w nadchodzącą sobotę. Nie znany jest jednak na chwilę obecną sparingowy partner. Inauguracja rozgrywek ligowych już za miesiąc 14 sierpnia.
Podobno jeszcze dwa tygodnie potrwa remont ostatniego odcinka ulicy Obrońców Pokoju od Parku Południowego do obwodnicy, przedłużenia ulicy Piłsudskiego. Piszemy podobno, bo remont tego odcinka rozpoczęty od ulicy Budowlanych i Kossaka wlecze się niemiłosiernie. Już teraz jest to znacznie dłużej niż pierwsza część remontu Budowlanych przeprowadzona w minionym roku. Teraz do szczęśliwego finału zostało jeszcze około 100 metrów. Największe trudności w pracach miała sama rozbiórka podłoża i prace kanalizacyjne. Zamknięty odcinek ma ogromne znaczenie, bo stanowi poważny skrót w kierunku ul. Budowlanych i odwrotnie. Już teraz wielu kierowców mimo nie zakończenia prac, szczególnie w weekendy, przejeżdża tamtym odcinkiem Grożą im nie tylko mandaty, ale też i ryzyko uszkodzenia zawieszenia. Sugerujemy jeszcze odrobinę cierpliwości.
Nie po wakacjach, ale od dzisiaj drogowcy z Przedsiębiorstwa Robót Drogowych w Głogowie wkraczają do prac nad realizacją ostatniego odcinka remontu drogi w Serbach. Kilkanaście dni temu Jarosław Szymański, z PRD, kierownik robót na tym odcinku informował nas, że prac tuż po wylaniu dywaników nie kontynuowano ze względu na wysoki poziom wód gruntowych. Olbrzymie upały stały się w tym względzie sojusznikiem drogowców i od rana rozpoczęły się prace nad blisko półkilometrowym, ostatnim odcinkiem drogi biegnącym przez podgłogowską wieś. Prace wykonywane będą na odcinku od zakrętu przy kościele parafialnym i mostku i do granic wsi w kierunku na Szlichtyngowę. Oznacza to dużą ulgę dla mieszkańców Serbów. Jak nas zapewnił p. Szymański obecne utrudnienia będą najmniej uciążliwe, bo nie dotyczą już trzeciej nitki – konkretnie zjazdu na Sławę.- Miejmy nadzieję, że nic nie zakłóci nam przyjętego harmonogramu prac i na koniec sierpnia oddamy drogę do pełnego użytku – powiedział naszej gazecie. Nie będzie to zatem nadmiernie długi remont, ale w sytuacji rekordowych upałów zalecamy kierowcom z konieczności jadących na tym odcinku do zabierania ze sobą napojów chłodzących.


