Ministrowie Sprawiedliwości Polski i Federacji Rosyjskiej - Jarosław Gowin i Aleksander Konowałow podpisaliw Sankt Petersburgu porozumienie o decentralizacji obrotu prawnego w sprawach cywilnych. Pozwoli ono sądom polskim i rosyjskim porozumiewać się z pominięciem organów centralnych obydwu państw. Takie zdecentralizowanie współpracy zdecydowanie przyspieszy, usprawni i uprości postępowania w sprawach cywilnych, w tym gospodarczych, prowadzone przez polskich obywateli i polskie podmioty gospodarcze w rosyjskich sądach. - Pozytywne skutki Porozumienia szczególnie widoczne będą w odniesieniu do współpracy z Obwodem Kaliningradzkim. Obecnie każdy wniosek o pomoc prawną sądu w Olsztynie do sądu w Kaliningradzie najpierw trafia do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie, następnie do Ministerstwa Sprawiedliwości w Moskwie, które przesyła go do Kaliningradu – tłumaczy Minister Jarosław Gowin. – Odpowiedź sądu w Kaliningradzie na wniosek olsztyńskiego sądu musi przejść identyczną drogę. Po wejściu w życie porozumienia (60 dni od dnia podpisania) sąd w Olsztynie będzie przesyłał wniosek bezpośrednio do Kaliningradu i stamtąd też otrzyma bezpośrednią odpowiedź – dodaje. Podobny model bezpośredniej współpracy sądów występuje między wszystkimi państwami członkowskimi Unii Europejskiej. W relacjach z Rosją stosowany był dotychczas model scentralizowany. Polska jest pierwszym krajem, z którym Federacja Rosyjska podpisała takie Porozumienie. Uproszczenie współpracy w sprawach cywilnych przyniesie korzyści nie tylko sądom obu państw, ale przede wszystkim zwykłym obywatelom, którzy są stronami prowadzonych przez nie spraw. Dużo prostsze, szybsze i tańsze będzie bowiem prowadzenie występujących stosunkowo najczęściej w obrocie polsko-rosyjskim spraw z zakresu prawa spadkowego oraz prawa rodzinnego (zasądzenie świadczeń alimentacyjnych). W trakcie czwartkowego spotkania ministrów sprawiedliwości Polski i Rosji, Jarosław Gowin oraz Aleksander Konowałow rozmawiali także o współpracy między resortami. Polski minister pozytywnie ocenił realizację Programu współpracy ministerstw w ostatnich latach i poinformował swojego rosyjskiego odpowiednika o tym, że Polska jest zainteresowania kontynuacją tej współpracy. - Zaproponowaliśmy zawarcie kolejnego Programu współpracy na lata 2013-2014 – powiedział Jarosław Gowin. – Naszym zdaniem godna rozważenia jest propozycja, aby przyszła współpraca objęła również Obwód Kaliningradzki wraz z województwami Polski północno-wschodniej. Byłoby to zgodne z rozszerzeniem możliwości współpracy z tym Obwodem w obliczu mającej wejść w życie w najbliższym czasie umowy o małym ruchu granicznym – dodał. W trakcie spotkania z Aleksandrem Konowałowem Minister Sprawiedliwości RP podtrzymał zainteresowanie zawarciem polsko-rosyjskiej Umowy o współpracy w sprawach karnych. Zgodnie z zapowiedzią, jednym z tematów spotkania ministrów była też kwestia zwrotu wraku prezydenckiego samoloty Tu-154M. - Poruszając ten temat byłem świadomy, że rozmowy w tej kwestii nie będą należały do łatwych, gdyż to nie rosyjski minister sprawiedliwości podejmuje decyzje w tym zakresie – mówi Jarosław Gowin. – Poinformowałem jednak Ministra Konowałowa, że Polska przygotowuje się do rozpoczęcia rozmów o sprowadzeniu wraku prezydenckiego samolotu do Polski – dodał. W trakcie wizyty Minister Sprawiedliwości Jarosław Gowin wziął także udział w II Międzynarodowym Forum Prawnym, w którym uczestniczyło 15 konstytucyjnych ministrów sprawiedliwości – m.in. Federacji Rosyjskiej, Królestwa Niderlandów oraz Zastępca Prokuratora Generalnego USA. (mgi)
Region
Polska z Rosją decentralizują obrót prawny
Minister melduje. Służby na Euro 2012 gotowe
Służby podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, w tym: policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Pożarna i Biuro Ochrony Rządu są przygotowane do zabezpieczenia Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 w Polsce – zapewnili podczas konferencji Jacek Cichocki minister spraw wewnętrznych oraz komendanci służb podległych MSW. - Plany operacyjne, przećwiczone w minionych tygodniach, potwierdzają, że służby będą mogły wypełnić swoje zadania zarówno w miejscach rozgrywanych meczy, w strefach kibiców, jak i w innych rejonach kraju – poinformował minister Jacek Cichocki na wspólnej konferencji z udziałem komendantów służb podległych ministerstwu. Służby podległe MSW są aktualnie zaangażowane w wydawanie opinii związanych z przeprowadzeniem imprezy masowej: meczów i miejsc strefy kibica. Minister poinformował, że policja wydała pozytywne opinie w odniesieniu do meczów, które odbędą się na trzech stadionach: w Warszawie, we Wrocławiu i w Poznaniu. Przekazał także, że w najbliższych dniach zostanie wydana opinia w odniesieniu do stadionu w Gdańsku.
Przygotowanie policji do EURO 2012.
Polska policja podczas turnieju EUFA EURO 2012 będzie realizowała największe, o zasięgu międzynarodowym, przedsięwzięcie w swojej dotychczasowej historii. Marek Działoszyński, komendant główny policji poinformował, że z polską policją będą współdziałali funkcjonariusze policji z 21 krajów. Do bezpośredniego zabezpieczenia imprezy EURO 2012 zaangażowanych będzie ponad 10 tys. polskich funkcjonariuszy. Będą oni kierowani do miast gospodarzy oraz pozostałych miast, w których prowadzone będą zabezpieczenia. Szef policji przekazał, że policja uruchomiła Centrum Dowodzenia Operacją w Legionowie. Komendant główny poinformował również, że policja w związku z przygotowaniami do EURO 2012 zrealizowała 18 projektów oraz 1280 zadań, w ramach tych projektów. Przekazał także, że w Szczytnie odbywała się odprawa kadry kierowniczej polskiej policji z udziałem Jacka Cichockiego, szefa MSW. Komendanci wojewódzcy poinformowali ministra spraw wewnętrznych o przygotowaniach w poszczególnych województwach do realizacji zadań związanych bezpośrednio m.in. z zabezpieczaniem EURO 2012.
Działania Państwowej Straży Pożarnej przed i w trakcie turnieju
Komendanci wojewódzcy Państwowej Straży Pożarnej i komendanci szkół podczas spotkania z ministrem spraw wewnętrznych poinformowali o przebiegu całego procesu przygotowań w związku z zabezpieczaniem turnieju przez straż pożarną. Przygotowania straży pożarnej do zabezpieczania turnieju to duży proces, prowadzony od przeszło 2 lat – powiedział w trakcie konferencji Wiesław Leśniakiewicz, komendant główny PSP. Szef straży pożarnej zapewnił także, że straż pożarna jest przygotowana w do zabezpieczenia turnieju. Szef strażaków zaznaczył, że straż pożarna na czas EURO 2012 ma do dyspozycji jednostki w całym kraju. W tym czasie w gotowości będzie prawie 700 strażaków, którzy będą sukcesywnie rozlokowywani na terenie całego kraju, jako wsparcie dla miast-gospodarzy. Tylko we Wrocławiu, turniej będzie zabezpieczało dobowo m.in. około 300 strażaków z miejscowych jednostek straży pożarnej.
Straż Graniczna na czas EURO 2012
1300 funkcjonariuszy Straży Granicznej będzie prowadziło w określonym czasie i w stosunku do wytypowanych osób, procedury związane z tymczasowym przywróceniem kontroli - przekazał Dominik Tracz, komendant główny Straż Granicznej. Szef Straży Granicznej zaapelował podczas konferencji do kibiców o konieczności posiadania dokumentu tożsamości. Straż Graniczna wprowadziła wiele udogodnień na granicy z Ukrainą, w tym m.in. wspólne polsko-ukraińskie kontrole w jednym miejscu, czy tzw. zielone pasy dla kibiców udających się na EURO 2012. Podczas turnieju Straż Graniczną będzie wspierać 140 zagranicznych oficerów z 23 krajów, w tym obserwatorzy z Rosji, Ukrainy i Chorwacji. Będą oni wspierali pracę polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej w sztabach i bezpośrednio na granicy. (mw) fot.msw.gov.pl
Do końca abolicji niespełna dwa miesiące
Liczba osób ubiegających się o abolicję - zalegalizowanie pobytu przez obcokrajowca - przekroczyła dwie poprzednie abolicje z 2003 i przełomu 2007/2008 roku. Wówczas było to łącznie nieco ponad 5,5 tys. wniosków. Aktualnie o abolicję stara się już ponad 6 tys. cudzoziemców. Dotychczas swój pobyt zalegalizowało około 1,7 tys. osób, w tym w większości są to obywatele Ukrainy, Wietnamu i Armenii. Na decyzję w sprawie abolicji oczekują także cudzoziemcy, pochodzący m.in. z Pakistanu, Chin, Egiptu czy Indii. Wnioski można składać tylko do 2 lipca br., do wojewody właściwego ze względu na miejsce pobytu cudzoziemca. Lista adresowa urzędów wojewódzkich, które przyjmują wnioski jest dostępna na stronie internetowej MSW. Według aktualnych danych o abolicję ubiega się już ponad 6 tys. osób (6102). To więcej niż łączna liczba wniosków złożonych przez cudzoziemców podczas ostatnich abolicji z 2003 roku oraz 2007/2008 roku. Odnotowano wówczas łącznie 5541 wniosków o abolicję (3508 w 2003 roku oraz 2033 na przełomie 2007/2008 roku). Wnioski o abolicję można składać jeszcze do 2 lipca br. Najwięcej osób wnioskowało dotąd o abolicję do wojewody mazowieckiego (4.780), a także do wojewodów: łódzkiego (305), śląskiego (151), lubelskiego (145), dolnośląskiego (133), wielkopolskiego (118) i podlaskiego (89). Najczęściej o abolicję występują obywatele Wietnamu (1.630), Ukrainy (1.367), Pakistanu (884), Armenii (534), Chin (298), Egiptu (289), Indii (277), Rosji (174), Białorusi (104). Spośród osób ubiegających się o przyznanie abolicji na terenie naszego kraju pojawiły się również przypadki tzw. „abolicyjnych turystów”, próbujących bezprawnie skorzystać z polskiej abolicji do ominięcia prawa innych państw Unii Europejskiej. Jednym z warunków otrzymania abolicji jest pobyt w Polsce, przez co najmniej cztery lata. Cudzoziemcy przebywający nielegalnie na stałe w innych krajach Unii Europejskiej, którzy składają wnioski w Polsce, nie mogą liczyć na pozytywną decyzję. Informacje na temat abolicji cudzoziemcy mogą uzyskać za pośrednictwem strony internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, a także m.in. odwiedzając, prowadzoną przez Urząd do Spraw Cudzoziemców, stronę internetową abolicja.gov.pl. Od początku akcji abolicyjnej w Polsce działa także specjalna infolinia dla cudzoziemców: (22) 60 175 25. Zalegalizowanie pobytu odbywa się w formie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony, które jest udzielane na 2 lata. W tym czasie cudzoziemiec może podjąć zatrudnienie na podstawie umowy o pracę bez zezwolenia oraz prawnie uregulować swój dalszy pobyt w Polsce. Wniosek o zalegalizowanie pobytu cudzoziemcy mogą składać do 2 lipca 2012 roku, do wojewody właściwego ze względu na miejsce ich pobytu. (msw)
Koko koko Euro spoko
Oj nasłuchamy się jeszcze nie raz wpadającej w ucho, ale nic nie mówiącej frazy w wykonaniu Jarzębin z lubelskiej wsi Kocudze . Zespół startujący od 23 lat na przeglądach pieśni folklorystycznych pokonał potężną konkurencję w postaci takich profesjonalistów jak m. in. Maryla Rodowicz, zespołów Wilki czy Feel. Polskie Jarzębiny wzorem rosyjskich koleżanek Buranowskich Babuszek, które wygrały rosyjską eliminację i wystartują w konkursie Eurowizji, słuchane będą cały czas przez okres najbliższego Euro. Nie mając nic złego wobec sympatycznych pań ich zwycięstwo to znakomita lekcja pokory i swego rodzaju kara za chciwość, jaka przyświeca organizatorom esemesowych konkursów. Nigdy się dowiemy, czy chodziło o zwykłe jaja – to w związku z koko koko – jakie zrobili sobie wysyłający swoje głosy, czy też siła niezwykle chwytliwego tytułowego zaśpiewu. Niewykluczone, że zdecydował nucony od środy wszędzie zaśpiew bo jeśli spojrzy się, że drugie i trzecie miejsce zajęły piosenki naprawdę najciekawsze z kibicowskiego punktu widzenia to coś jest na rzeczy. Jedno jest pewne. Cała Polska dowiedziała się, gdzie są Kocudze, że Polacy mają poczucie humoru, a sympatyczne panie w wieku od 32 do 82 lat zarobią pierwsze poważne pieniądze za swoje śpiewanie. Niewykluczone, że pojawią się i pomysły wydania choć jednej płyty. Tyle się zadziało, że trudno to ogarnąć. Nie ma mediów, które nie zajęłyby się tematem, a zwrot „koko koko Euro spoko” ma na długo miejsce w potocznym języku i z pewnością programach kabaretowych. Pozostanie jedynie czekanie na konkursy pod tytułem co może on oznaczać. Możliwości interpretacyjnych jest wiele… (mgi) fot.powiatjanowski.pl
Czyj ten 1 maja?
Kiedyś sprawa była jasna. Pochody, dla wielu niestety obowiązkowe, kwiaty, transparenty potem piwo, kiełbasa i czasem tańce. Demonstracja siły partii. Potem, po roku 1989 sporo zamieszania i dezorientacji i kultywowanie święta pracy ogłoszonego w 1889 roku w Stanach Zjednoczonych przez szeroko rozumianą lewicę. Do tego dołączyły różnego rodzaju ruchy społeczne, związki zawodowe, grupy pokrzywdzonych - bezrobotnych, lokatorów. Święta pracy nie odrzucali nawet naziści wprowadzając po przejęciu władzy od 1993 roku jako święto państwowe. Z kolei w 1955 papież Pius XII wprowadził do kalendarza liturgicznego święto Józefa Robotnika, jako alternatywa dla lewicowych igrzysk. Obecnie 1 maja jest w Polsce mocno osierocony coraz mniejsza część społeczeństwa wiąże go z wydarzeniami sprzed lat, ale uchował się na etapie przemian jako dzień wolny. W połączeniu z przypadającym dwa dni później świętem Konstytucji 3 Maja łączy się w zestaw wolnych dni od pracy, czyniąc siłą rzeczy weekend majowy jednym z okresów urlopowych i wypoczynkowych w pierwszym półroczu jeszcze przed tradycyjnymi wakacjami. Najprawdopodobniej z tego powodu będzie spotykał się z ochroną ze strony parlamentarzystów, którzy nie dokonują "zamachu" na ten wolny dzień. Na nic apele pracodawców, którzy lamentują, że w praktyce taki zestaw wprost demoluje roboczy tydzień. (w przyszłym roku będą to środa i piątek). Tym bardziej, że niedawno kolejny dzień, 2 maja, formalnie ciągle roboczy został Dniem Flagi. Sondaże ostatnich lat pokazują, że na pierwsze miejsce od względem popularności i rozpoznawalności wysunął się ostatni dzień świąt, czyli 3 Maja, upamiętniający uchwalenie przez Polaków pierwszej europejskiej konstytucji. Na budowanie pozytywnego klimatu wpływa jeszcze aura. Ta w tym roku stanęła murem w całym kraju po stronie zwolenników "małych wakacji". (mgi) (fot.archiwum)
Obradował Euroregion
W siedzibie starostwa Spree-Neiße w Forst odbyło się posiedzenie prezydium Euroregionu „Sprewa-Nysa-Bóbr” / „Spree-Neiße-Bober“. W spotkaniu udział wzięli główni przedstawiciele polskiej i niemieckiej siedziby Euroregionu z prezesem Konwentu Stowarzyszenia, Czesławem Fiedorowiczem i starostą powiatu Spree-Neiße, Haraldem Altekrügerem włącznie. Podczas posiedzenia na temat wdrażania Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska-Brandenburgia informacji udzieliła Sylwia Pędzińska. O możliwości utworzenia Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej w swoim wykładzie mówił prof. Matthias Pechstein z Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. Jest twórcą dwuczęściowego dokumentu analizującego polskie prawo pod kątem możliwości utworzenia Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej na terenie Euroregionu "Sprewa - Nysa - Bóbr". Po jego wystąpieniu na prezydium rozgorzała dyskusja zebranych na ten temat. Podjęto temat rozwoju Euroregionu w nowym okresie wsparcia 2014-2020. Obie strony zaproponowały kandydata do odznaczenia za szczególny wkład w rozwój współpracy transgranicznej. Uhonorowanie ich nastąpi podczas posiedzenia Rady Euroregionu. (mgi)
Region


